26 listopada

nic nie musisz


Powiedzieli nam, że MUSIMY.
Musimy wiedzieć.
Musimy to zdać.
Musimy być najlepsi.
Musimy podjąć jedną słuszną decyzję.
Musimy to skończyć, skoro już zaczęliśmy.
Musimy mieć odpowiedzi na wszystkie pytania.
Musimy być zdecydowani.
Musimy to przeboleć.
Musimy znaleźć swoje miejsce.
Musimy dorosnąć.
Musimy mieć pasję.
Musimy...

Tysiąc ludzi.
Tysiąc głosów.
Tysiąc oczekiwań.

Więc rozpaczliwie szukaliśmy,
próbowaliśmy,
walczyliśmy,
płakaliśmy.

Bo nie wiem, na jakie studia chcę iść,
w jakim zawodzie pracować.
Bo nie umiem znaleźć pasji.
Bo boję się, że nie zdam egzaminu.
Bo mam przed oczami wizję rozczarowanych mi bliskich.
Bo nie odkryłem jeszcze swojego przeznaczenia.
Bo inni już są zdecydowani, a ja ciągle ni tak, ni siak.
Bo nagle poczułem, że chcę zmienić decyzję.
BO DOPIERO UCZĘ SIĘ ŻYĆ.

A teraz posłuchaj, mój Przyjacielu.




Niezależnie od tego, ile masz lat.
Czy dopiero zaczynasz samodzielne życie,
czy jesteś już w środku czy na końcu swojej Drogi.

Chcę ci powiedzieć, że
NIC NIE MUSISZ.
Nie musisz wiedzieć, co chcesz robić.
Nie musisz być pewien co do kierunku studiów.
Nie musisz zdać żadnego egzaminu ani kursu za pierwszym razem.
Nie musisz być ideałem.
Nie musisz się bać, że ta decyzja jest do końca życia.
Nie musisz nic kończyć, ani nawet zaczynać.
Nie musisz mieć wielkiego planu na resztę życia.
Nie musisz martwić się, że inni już wiedzą.

NIC NIE MUSISZ.

Ty i ja - jesteśmy tylko ludźmi.
Zmieniamy się z biegiem czasu,
nabywamy nowych doświadczeń,
spotykamy różnych ludzi,
przeżywamy zmieniające nas emocje,
odkrywamy oświecające nas punkty widzenia...

To, jacy jesteśmy dzisiaj, nie musi definiować,
jacy będziemy jutro.
Życie jest tak nieprzewidywalne!

Nie ma uniwersalnego przepisu na szczęście.
Nie istnieje coś takiego, jak "plan na całe życie".
Nie ma takiej decyzji, z której nie można się wycofać.
Takiego egzaminu, którego nie pójdzie powtórzyć.
Nie ma czegoś, czego nie można zacząć.

Uwolnij się od poczucia, że coś "musisz".
Nie traktuj życia tak poważnie :)
Będą Ci się bowiem przytrafiały przeróżne przypadeczki.
Wszystko może się odmienić w ciągu kilku dni.
Więc...
Po co się spinać?
Po co szukać na siłę?
Winić siebie za to, że ciągle nie wiem,
a jestem przecież już dorosły, więc chyba powinienem już...?

Nic nie powinieneś.
Jeśli nie wiesz jeszcze,
kim jesteś,
co chcesz w życiu robić,
nie znalazłeś swojej pasji,
idealnej pracy,
właściwego partnera,
jeśli ciągle szukasz...

Szukaj. Nie przestawaj.
Bo zasługujesz na wszystko, co najlepsze.
I to nadejdzie, kiedy będziesz gotowy.

Ale szukaj bez lęku.
Bez przerażenia, że O MÓJ BOŻE,
czas mi ucieka,
marnuję się,
moje życie nie ma sensu,
tkwię w tym samym miejscu,
inni robią już takie niesamowite rzeczy,
wszyscy dziwnie na mnie patrzą,
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA...

Bo jedyne, co musisz, to ŻYĆ.

Więc wrzuć na luz.
I ciesz się tym,
smakując każdy najmniejszy krok
swojej życiowej podróży  ♥ ♥ 

Wieśniara ;-)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TOP