02 grudnia

poranek poetycki: by trwać



by trwać
o to mi tylko
tylko trwać
wystarczy

wtulić się w przestrzeń
wyrysować w nicości
dowolną nawet bryłą

przecież
nie o to w końcu
by być
lecz by trwać

widziałam Las
wieczność drzew
które tylko chłoną
czyste i niezmącone
bez potrzeby wydawania osądów
ich jedyna rola to
stać w ciszy poranka
zatapiać się w mglistych szarościach
spijać nocną rosę
rosnąć w promieniach Słońca
i trwać
tyle ile Pan da

nietknięte strachliwą myślą
albowiem wiedzą że
nawet gdy przeminą
Las pozostanie wieczny
a więc i one

drzewa Lesie
wieczorami letnimi
trwajcie nam
jakbyście były na zawsze
bo jesteście od zawsze
jedyną pewną przystanią

trwać
trwać nieustannie
wobec blasków i cieni

gloria
słodka kruchości życia



12.06.16

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TOP